Specustawa nie pozwala Ukraińcom na legalną pracę zdalną dla firm spoza Polski

Autor: Grażyna J. Leśniak

Źródło: https://www.prawo.pl/

Ukraińcy, którzy uciekli przed wojną do Polski, nie mogą legalnie wykonywać pracy zdalnie na rzecz swoich ukraińskich lub zagranicznych pracodawców. Nie mogą też prowadzić z terytorium naszego kraju działalności gospodarczej na rzecz ukraińskich podmiotów – alarmują prawnicy. Polski ustawodawca zapomniał o przepisach, które by im na to pozwalały a te, które są – ich nie dotyczą. Zdaniem prawników, wystarczy porozumienie między Polską a Ukrainą a potem zmiana prawa, by praca była u nas legalna.

Ustawa z 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (Dz.U. z 2022 r., poz. 583 ze zm.), określa – jak stanowi jej art. 1 ust. 1 –  szczególne zasady zalegalizowania pobytu obywateli Ukrainy, którzy przybyli na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z terytorium Ukrainy w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na terytorium tego państwa, oraz obywateli Ukrainy posiadających Kartę Polaka, którzy wraz z najbliższą rodziną z powodu tych działań wojennych przybyli na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Jej przepisy określają również szczególne zasady podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej przez obywateli Ukrainy, przebywających legalnie na terytorium RP (art. 1 ust. 3 pkt 9) oraz upraszczają zasady ich zatrudniania w Polsce. Nie rozwiązują natomiast problemu Ukraińców, którzy chcą i mogą nadal pracować dla swoich zagranicznych pracodawców.

– W przepisach specustawy zabrakło potrzebnych w praktyce rozwiązań przewidujących m.in. możliwość legalnego wykonywania w Polsce pracy przez osoby, które chcą kontynuować zatrudnienie na rzecz ukraińskich lub innych zagranicznych podmiotów zdalnie – mówi Prawo.pl Magdalena Świtajska,  adwokat, partner w kancelarii Wardyński i Wspólnicy.

Powiadomienie nie wchodzi w grę
Wszyscy obywatele Ukrainy, którzy przebyli legalnie do naszego kraju po wybuchu wojny na Ukrainie, czyli od 24 lutego 2022 r., mają – przez 18 miesięcy – prawo pobytu i pracy w Polsce. Pod warunkiem, że podmiot powierzający wykonywanie pracy powiadomi w terminie 14 dni od dnia podjęcia pracy przez obywatela Ukrainy powiatowy urząd pracy właściwy ze względu na siedzibę lub miejsce zamieszkania podmiotu o powierzeniu wykonywania pracy temu obywatelowi (art. 22). Obowiązek powiadomienia nie dotyczy przypadku, w którym obywatel Ukrainy wykonuje pracę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z przepisami art. 87 ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, bo np. cudzoziemiec posiada zezwolenie na pobyt stały lub czasowy w naszym kraju, udzielono mu ochrony uzupełniającej, korzysta z ochrony czasowej albo posiada zezwolenie na pracę oraz przebywa na terytorium RP na podstawie wizy.

Jak tłumaczy mec. Magdalena Świtajska, na podstawie specustawy wszyscy obywatele Ukrainy przebywający w Polsce mogą podejmować legalnie zatrudnienie bez konieczności uzyskiwania zezwoleń na pracę. W przypadkach, w których do danej osoby nie ma zastosowania żadne zwolnienie z obowiązku posiadania zezwolenia na pracę warunkiem legalności takiej pracy jest jednak powiadomienie przez pracodawcę w ciągu 14 dni od podjęcia pracy przez obywatela Ukrainy powiatowego urzędu o tym fakcie.

– Specustawa ani formularz wykorzystywany przy powiadomieniu nie przewidują możliwości dokonania takiego powiadomienia przez podmiot zagraniczny. Nie jest zatem jasne, na jakich zasadach możliwe jest wykonywanie zdalnie pracy w Polsce przez obywateli Ukrainy na rzecz podmiotów, które są zarejestrowane za granicą. W szczególności nie jest jasne, czy taki zagraniczny pracodawca powinien uzyskać dla swojego pracownika w Polsce zezwolenie na pracę, a jeśli tak, to jakiego rodzaju. Nie wydaje się bowiem, aby taką sytuację można było uznać za delegowanie, a tylko w takich przypadkach możliwe jest uzyskanie zezwolenia na pracę w Polsce przez podmiot zagraniczny – podkreśla mec. Magdalena Świtajska. – W rachubę nie wchodzi także oświadczenie, które nie może zostać zarejestrowane w przypadku zatrudnienia obywatela Ukrainy przez podmiot zagraniczny – dodaje.

Jak twierdzi mec. Świtajska, obecnie resort pracy stoi na stanowisku, w jej ocenie prawidłowym, że możliwość zatrudniania pracowników z Ukrainy w Polsce przez podmioty znajdujące się poza naszym terytorium istnieje i nie jest do tego wymagane uzyskanie zezwolenia na pracę, jednak brak jasnych regulacji prawnych, które dawałyby pewność co do właściwego postępowania w takich przypadkach.

– Faktycznie pracodawcy z innych państw nie mogą zgłosić w Polsce pracowników wykonujących pracę na ich rzecz, ale w naszym kraju, podobnie jak i nie mogą zatrudnić u nas cudzoziemca na oświadczenie. Myślę, że nie jest to luka prawna, lecz celowe działanie. Chodzi o to, żeby w Polsce zatrudniały obcokrajowców polskie firmy, które tu będą płacić podatki i składki na ubezpieczenia społeczne – mówi Przemysław Ciszek, radca prawny, partner zarządzający w kancelarii C&C Chakowski & Ciszek, wykładowca prawa pracy na Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie. I dodaje: – W ten jednak sposób osoby te, np. z branży IT, w Polsce  traktowane są jako osoby niepracujące i pobierające zasiłki, mimo że teoretycznie mogą pracować, choć nikt o tym nie wie. To może budzić poczucie niesprawiedliwości społecznej.

Będzie kolejna zmiana prawa czy oba państwa się porozumieją?
Problem do dziś nie został rozwiązany, choć ustawa w ostatnim czasie była nowelizowana (nowela uchwalona 12 maja 2022 r. – druk sejmowy nr 2238). Nie tak dawno, bo w środę, 8 czerwca, Sejm uchwalił kolejną nowelę przepisów (druk sejmowy nr 2290), ale i w niej prawodawca nie pochylił się nad tym zagadnieniem.

– Pewność prawa jest istotna ze względu na potencjalnie surowe sankcje grożące za nielegalne zatrudnianie cudzoziemców w Polsce – zaznacza mec. Magdalena Świtajska.

Mec. Przemysław Ciszek jest zdania, że problem pracowników z Ukrainy można rozwiązać. – Jeżeli ustalimy, że na czas wojny w Ukrainie jakiś zagraniczny pracodawca przekierował swojego pracownika będącego obywatelem Ukrainy do pracy zdalnej z terytorium naszego kraju, to wystarczy zrobić dla takich sytuacji wyjątek stwierdzając tym samym, że ta praca jest legalna – podkreśla. I dodaje: – Przecież mamy umowę polsko-ukraińską o zabezpieczeniu społecznym i można porozumieć się i ustalić, że osoby te będą płaciły składki na ZUS w Polsce, a w swojej ojczyźnie w tym czasie nie będą pobierały zasiłków. To będzie sprawiedliwe rozwiązanie. Wystarczy, że Polska i Ukraina porozumieją się w tej sprawie. Takie dwustronne porozumienie się może być wtedy podstawą do zmiany prawa, żeby było to sprawiedliwe społecznie.